Drukuj

Wyjazd do Wrocławia - 28.08 - 31.08.2025


 
Wyjazd do Wrocławia zaplanowaliśmy pociągiem. O 7:07 z Przemyśla Głównego (auto zostawiliśmy na parkingu Brudzewskiego) Pociąg IC 3858 "Wyczółkowski" odjechał planowo w kierunku Świnoujścia. Niestety wagon nam zmienili na przedziałowy w którym było bardzo gorąco. Dosiadł się do nas starszy pan który też jechał do Wrocławia i objaśnił nam wszystkie sprawy związane z zwiedzaniem.

20250828_074418.jpg 20250828_134845.jpg 20250828_134849.jpg

20250828_135336.jpg


Hotel Qubus  w samym centrum starego miasta w nim się zakwaterowaliśmy w pokoju 201. W piwnicy znajdował się basen, dość głęboki 1,65 m, mała siłownia, jacuzzi i sauna.

20250828_140703.jpg 20250828_140712.jpg 20250828_140737.jpg

20250828_140740.jpg 20250828_143627.jpg 20250828_143629.jpg

20250828_143633.jpg 20250828_143638.jpg 20250830_084120.jpg

20250830_084125.jpg 20250830_084203.jpg 20250830_084215.jpg

20250830_093940.jpg 20250831_111229.jpg

Centrum Wrocławia jest przepiękny. Rynek jest jednym z największych rynków w Europie. Kolorowe kamieniczki, ratusz, kawiarenki, bary i restauracje tworzą wspaniały klimat.  

20250828_144232.jpg 20250828_144336.jpg 20250828_144713.jpg

20250828_150945.jpg 20250828_151154.jpg 20250828_152359.jpg

20250828_165158.jpg 20250829_184122.jpg 20250829_201706.jpg

20250831_102619.jpg 20250831_103152.jpg 20250831_103418.jpg

20250831_103432.jpg 20250831_103502.jpg 20250831_104009.jpg

20250831_104115.jpg


 Hala Stulecia do której się wybraliśmy Uberem bo nie bardzo wiedzieliśmy jakim tramwajem a i gdzie przystanek też nie wiedzieliśmy. Koło hali piękna tańcząca fontanna z podświetlanymi słupami wody a dalej betonowa pergola obrośnięta pnączami. Za nią Ogród Japoński, pospacerowaliśmy trochę i oglądnęliśmy olbrzymie ryby w stawie.  

20250828_173613.jpg 20250828_173932.jpg 20250828_180406.jpg

20250828_182151.jpg 20250828_183225.jpg 20250828_183611.jpg

20250828_184243.jpg 20250828_184513.jpg 20250828_184954.jpg

20250828_185406.jpg 20250828_190743.jpg 20250828_191123.jpg



 Zwiedziliśmy parę kościołów, Kościół pw. Św Elżbiety (garnizonowy) gdzie słuchaliśmy koncertu organowego. Katedra Św. Magdaleny gdzie byliśmy na Mszy Św. w niedzielę. Katedra Św. Jana Chrzciciela na Ostrowie Tumskim. Sporo tych kościołów we Wrocławiu, byliśmy tylko w niektórych. 

20250828_145254.jpg 20250828_145331.jpg 20250828_145336.jpg

20250829_152107.jpg 20250829_152354.jpg 20250829_152610.jpg

20250829_153319.jpg 20250829_153446.jpg 20250829_153509.jpg

20250829_175012.jpg 20250831_101528.jpg 20250831_101543.jpg

20250831_101602.jpg

W kościele Św. Magdaleny znajdują się dwie wieże, jedną z nich można wyjść na punkt widokowy "Mostek Pokutnic" z którego rozciąga się piękny widok na Stare Miasto. By wyjść na górę trzeba pokonać 247 schodów, z początku betonowe a potem metalowe takie ażurowe.  

20250829_100355.jpg 20250829_101754.jpg 20250829_101933.jpg

20250829_101940.jpg 20250829_101944.jpg 20250829_101947.jpg

20250829_102107.jpg 20250829_102202.jpg 20250829_102305.jpg

20250829_102340.jpg 20250829_102501.jpg

W ZOO już kiedyś byliśmy, ale za każdym razem coś można nowego zobaczyć, tak i teraz przeszliśmy całe wraz z Afrykarium co zajęło mam około 4 godziny.

20250829_111946.jpg 20250829_112844.jpg 20250829_112916.jpg

20250829_114041.jpg 20250829_114143.jpg 20250829_114542.jpg

20250829_115811.jpg 20250829_123411.jpg 20250829_125232.jpg

20250829_132337.jpg 20250829_133557.jpg 20250829_135158.jpg

20250829_142558.jpg 20250829_143045.jpg 20250829_144239.jpg

20250829_144825.jpg

Wrocław jest nazywany miastem 100 mostów i sporo ich tu jest. Wybraliśmy się na rejs po Odrze. Przechodząc przez Ostrów Tumski i przez Most Tumski zwany też miłości, bo na nim młodzi małżonkowie zakładali kłódki i wrzucali klucz do rzeki z nadzieją, że ich związek przetrwa do starości (my nigdzie nie zakładaliśmy kłódki, a już obchodziliśmy 40 rocznicę ślubu), a kłódki miasto zdjęło i przetopiło na metal a było ich 42 tyś. teraz kłódki zakładają na nabrzeżu, na Wyspie Piasek wynajęliśmy katamaran elektryczny. Nim to opłynęliśmy wyspy Piasek, Daliową, Tamkę, Słodową, Młyńską i pod Mostem Młyńskim (jest ich dwa) popłynęliśmy w stronę Mostu Grunwaldzkiego za którym zawróciliśmy i powróciliśmy do Wyspy Piasek gdzie rozpoczynaliśmy rejs. Całość trwało około 50 min. 

20250829_153820.jpg 20250829_160348.jpg 20250829_160608.jpg

20250829_160756.jpg 20250829_161503.jpg 20250829_161811.jpg

20250829_161842.jpg 20250829_162017.jpg 20250829_162341.jpg

20250829_162419.jpg 20250829_162802.jpg

Tramwajem nr 3 pojechaliśmy do Muzeum Etnograficznego a dalej pieszo przez Odrę doszliśmy do Hydropolis (interaktywne muzeum poświęcone wodzie i środowisku) to też spędziliśmy około 4 godzin. Przed wejściem było zorganizowany piknik dla rodzin z dziećmi i nie tylko, można było się napić wody tz. kranówki. W Hydropolis wykupiliśmy seans VR i siedząc w fotelach pływaliśmy z rybami nazwane manty (ma ona dwie płetwy głowowe po bokach głowy). Hydropolis bardzo nam się podobało, dużo efektów medialnych, podobne do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie ale od strony wody, środowiska, całej planety.

20250830_111130.jpg 20250830_114444.jpg 20250830_115220.jpg

20250830_120059.jpg 20250830_121040.jpg 20250830_123621.jpg

Opera wrocławska i Narodowe Forum Muzyki znajdują się blisko siebie, w NFM wypiliśmy kaweczkę i niestety zwiedziliśmy tylko korytarze bo już przygotowywali się do spektaklu. Operę też oglądnęliśmy tylko zewnątrz, ogromny gmach. Niedaleko znaleźliśmy Czeską restaurację gdzie zjedliśmy zupę "czosnyczkę", prażony syr i piweczko. Był tam napis "Kde se pivo pije, tam se dobre zije".

20250830_165830.jpg 20250830_170003.jpg 20250830_171514.jpg

20250830_173309.jpg 20250830_174712.jpg 20250830_181819.jpg

20250830_181947.jpg

Krasnale wrocławskie wszędobylskie, tylko nieliczne zostały przez nas sfotografowane, ponoć jest appka z pomocą której można je szukać. Najbardziej podoba mi się krasnal na motorze i "głuchy ślepy i na wózku" 

20250828_135638.jpg 20250828_194313.jpg 20250829_100355.jpg

20250830_165758.jpg 20250830_170728.jpg 20250831_103703.jpg

20250831_104009.jpg

Powrót do domu. W niedzielę po mszy Św. na której byliśmy w Katedrze obok hotelu i krótkim spacerze po rynku opuściliśmy hotel. Tramwajem nr 23 dojechaliśmy do Dworca Głównego i o 12:15 pociągiem "Szkuner" w wagonie 1 klasy już w warunkach komfortowych dojechaliśmy do Przemyśla z 3 min. opóźnieniem. 

Polecam zwiedzić Wrocław, Stare Miasto jest naprawdę przepiękne.