Drukuj

Wycieczka do Włoch - 11.09 - 14.09.2025


 
Wyjazd z Przemyśla o godzinie 15:00 dnia 10.09.2025 z dworca PKS. Jadąc przez całą noc w kierunku Wenecji poprzez Rzeszów, Kraków, Katowice, Ostrawa, Brno, Wiedeń, Graz i Villach dojechaliśmy do Punta Sabrioni. Dalszą drogę pokonaliśmy statkiem o nazwie Nila.   

20250910_175927.jpg 20250911_083828.jpg 20250911_091328.jpg

20250911_091455.jpg 20250911_091632.jpg 20250911_091706.jpg

20250911_095117.jpg


Wenecja - Zwiedzanie rozpoczęliśmy w trzech grupkach po 18 osób, pierwszy plac wenecki przy którym stoi pałac Dożów a na początku dwie kolumny, jedna z lwem a druga z wcześniejszym patronem Wenecji św. Teodorem, potem była bazylika Św. Marka, nie byliśmy w środku, oglądaliśmy tylko zewnątrz. Plac Św. Marka który czasami jest zalewany przez morze jest dość dużym placem ograniczonym z jednej strony bazyliką. Potem przeszliśmy poprzez kręte uliczki na których nie wolno jeździć żadnymi pojazdami, nawet rowerami czy hulajnogami. Pooglądaliśmy kanały a co niektórzy popłynęli gondolami. W czasie wolnym zjedliśmy pizzę i wypiliśmy litrowe piwo za jedyne 15 euro. Byliśmy za to w kościele Santa Maria del Giglio. Po powrocie statkiem do autobusu pojechaliśmy do hotelu o nazwie "Blue Dream Hotel" w Monselice koło Padwy na obiadokolację (1 danie - makaron, 2 danie kalafior z wieprzowiną i deser).

20250911_095127.jpg 20250911_102649.jpg 20250911_105232.jpg

20250911_105439.jpg 20250911_110205.jpg 20250911_110404.jpg

20250911_111607.jpg 20250911_111744.jpg 20250911_112319.jpg

20250911_115027.jpg 20250911_122645.jpg 20250911_123148.jpg

20250911_134712.jpg 20250911_135545.jpg 20250911_135700.jpg

20250911_141432.jpg 20250911_141503.jpg 20250911_153429.jpg

20250911_160350.jpg 20250911_160356.jpg 20250911_160851.jpg

20250911_161928.jpg

Drugi dzień - po skromnym włoskim śniadaniu udaliśmy się do Sirmione nad jeziorem Garda. Po sesji zdjęciowej, kawce, piwie i spacerze udaliśmy się w dalszą drogę do Mediolanu.

20250912_095019.jpg 20250912_095100.jpg 20250912_100020.jpg

20250912_100051.jpg 20250912_100228.jpg 20250912_100237.jpg

20250912_101229.jpg 20250912_101313.jpg 20250912_101318.jpg

20250912_101340.jpg 20250912_102321.jpg 20250912_102907.jpg

20250912_103205.jpg 20250912_103412.jpg 20250912_103417.jpg

20250912_104131.jpg 20250912_104147.jpg

Zamek "Castello Sforzesco" zbudowany w połowie XV w. był siedzibą książęcą rodu Sforzów. Przed zamkiem piękna fontanna "Piazza Castello Fountain". Natępnym punktem był plac della Scala ze słynnym Teatrem La Scala w którym w 2017 roku trzech tenorów Carreras, Domingo, Pavarotti. Potem przeszliśmy przez Galerię Vittorio Emanuelle II, tu kręciłem się piętą prawej nogi na jajkach byka trzy razy dookoła siebie by tu wrócić. Galeria to sklepy najznakomitszych marek. Ogromna Mediolańska Katedra pw. Narodzin św. Marii przywitała nas swym ogromem, posiada 135 wieżyczek na dachu, najwyższa z figurą Matki Bożej sięga 108 metra. Wewnątrz na posadzce zegar słoneczny, w oknach przepiękne witraże z historiami biblijnymi. Figura San Bartolomeo z szatą z własnej skóry, nad ołtarzem relikwie z oryginalnym gwoździem z Krzyża Chrystusowego który na święto Podwyższenia Krzyża jest wyjmowany (specjalna winda unosi biskupa na wysokość 40 metrów), chrzcielnica w kształcie wanny prawdopodobnie z 3 wieku przed naszą erą. 
    

20250912_131341.jpg 20250912_132538.jpg 20250912_132540.jpg

20250912_132556.jpg 20250912_133735.jpg 20250912_133816.jpg

20250912_134532.jpg 20250912_134828.jpg 20250912_135524.jpg

20250912_135529.jpg 20250912_135839.jpg 20250912_140720.jpg

20250912_141111.jpg 20250912_141443.jpg 20250912_142006.jpg

20250912_142022.jpg 20250912_142121.jpg 20250912_142214.jpg

20250912_142247.jpg 20250912_142404.jpg 20250912_142432.jpg

20250912_142648.jpg 20250912_142948.jpg 20250912_143012.jpg

20250912_143051.jpg 20250912_143222.jpg 20250912_143732.jpg

20250912_143955.jpg 20250912_144820.jpg 20250912_145018.jpg

20250912_145501.jpg 20250912_151353.jpg 20250912_155048.jpg

20250912_171331.jpg


 Hotel Blue Dream Hotel dostaliśmy pokój 109 z szerokim ładnym łóżkiem, osobną toaletką i łazienką z wanną. Drzwi otwierały się za pomocą karty magnetycznej i często był z tym problem. Śniadania w stylu włoskim, skromne i niewielkie, obiadokolacje już pisałem ale raczej kiepski. W holu stał piękny biały fortepian i nawet można było na nim pograć. Z Magdą zaśpiewaliśmy "Polskie kwiaty"

20250911_221853.jpg 20250911_221901.jpg 20250911_221915.jpg

20250911_221923.jpg 20250912_065726.jpg 20250913_075447.jpg

20250913_075449.jpg 20250913_075453.jpg 20250913_075456.jpg

20250913_084515.jpg 20250913_084821.jpg 20250913_091054.jpg

20250913_091550.jpg


 W trzeci dzień - udaliśmy się po śniadaniu do Padwy. Tu zobaczyliśmy Prato della Valle plac z posągami a znany jako padewski szowinizm, jest to okrąg ziemi oblany wodą dookoła którego stoi 78 posągów samych mężczyzn (stąd szowinizm) nawet dwóch polskich królów tu jest: Stefan Batory i Jan III Sobieski (choć oni nie studiowali w Padwie). W bazylice Świętego Antoniego Padewskiego przewodnik (ksiądz) oprowadził nas i poopowiadał o bazylice, znajdują się tu relikwie Św. Antoniego (serce, aparat głosowy i żuchwa). Obok jest jeszcze kościół pw. Św. Justyny.   

20250913_101840.jpg 20250913_101947.jpg 20250913_102340.jpg

20250913_102543.jpg 20250913_103741.jpg 20250913_104611.jpg

20250913_104839.jpg 20250913_111051.jpg 20250913_111526.jpg

20250913_111952.jpg 20250913_112133.jpg 20250913_112213.jpg

20250913_112240.jpg 20250913_113222.jpg

Werona - to kolejny przystanek, Trochę się spóźniliśmy i pani przewodnik z szybkością nas oprowadziła i opowiedziała. Pamiętam tylko balkon gdzie kwitła miłość Romea i Julii, stoi tu metalowa rzeźba Julii, gdzie wszyscy ją łapią za prawą pierś i robią zdjęcie, ponoć dale to szczęście w miłości ja niestety złapałem za lewą co będzie nie wiem. Potem byliśmy koło Amfiteatru rzymskiego, teraz odbywają się tu występy i spektakle.      

20250913_140443.jpg 20250913_141345.jpg 20250913_141544.jpg

20250913_141854.jpg 20250913_142136.jpg 20250913_142144.jpg

20250913_142206.jpg 20250913_142414.jpg 20250913_142441.jpg

20250913_142908.jpg 20250913_142952.jpg 20250913_143013.jpg

20250913_143216.jpg 20250913_143223.jpg 20250913_143330.jpg

20250913_143723.jpg 20250913_143729.jpg 20250913_144253.jpg

20250913_145513.jpg 20250913_145517.jpg 20250913_150554.jpg

20250913_152017.jpg 20250913_160656.jpg 20250913_160707.jpg

20250913_160958.jpg 20250913_182910.jpg

Krętą drogą - pojechaliśmy do Passo del Tonale do hotelu Sole gdzie spędziliśmy trzecią noc. Ny dostaliśmy pokój 115 z łóżkiem które miło baldachim, na zdjęciach ładnie widać. Tu zjedliśmy obfitą obiadokolację (naprawdę obfitą i smaczną) a że było już puźno wszyscy poszliśmy spać. Rano śniadanie w formie stołu szwedzkiego też było obfite i smaczne a co najważniejsze niczego nie brakowało. O 8:15 spakowani i załadowani do autobusu pojechaliśmy do kolejki linowej na lodowiec a droga trwała 10 min.

20250913_214613.jpg 20250913_215623.jpg 20250913_215650.jpg

20250913_215654.jpg 20250913_215735.jpg 20250913_215837.jpg

20250913_220511.jpg 20250913_220518.jpg 20250913_220522.jpg

20250913_220615.jpg 20250913_221433.jpg 20250914_064616.jpg

20250914_072230.jpg 20250914_072238.jpg 20250914_075406.jpg

20250914_075514.jpg 20250914_075917.jpg 20250914_075924.jpg

Gabinovnia "Paradiso" - tu z biletami w ręku wsiedliśmy do gondoli na 15 osób i udaliśmy się w górę, w połowie przesiadka na drugą kolej już siedzącą by dojechać na wysokość prawie 3000 m ppm. Pogoda się wyklarowała było słonecznie a przejrzystość powietrza doskonała. Po sesjach zdjęciowych zjechaliśmy na dół. 

20250914_082723.jpg 20250914_082851.jpg 20250914_082938.jpg

20250914_082948.jpg 20250914_083857.jpg 20250914_084738.jpg

20250914_084740.jpg 20250914_085219.jpg 20250914_085500.jpg

20250914_085515.jpg 20250914_090039.jpg 20250914_090419.jpg

20250914_090458.jpg 20250914_090519.jpg 20250914_090522.jpg

20250914_090527.jpg 20250914_090532.jpg 20250914_090536.jpg

20250914_091002.jpg 20250914_093746.jpg 20250914_093856.jpg

20250914_094013.jpg 20250914_094018.jpg

Droga powrotna - o 10:30 wyjechaliśmy do domu. W Przemyślu byliśmy 6:15 w poniedziałek czyli 15:09.2025 r. 

20250914_105018.jpg 20250914_111335.jpg 20250914_111433.jpg

20250914_112113.jpg 20250914_113818.jpg 20250914_114545.jpg

20250914_115732.jpg 20250914_120913.jpg 20250914_123721.jpg

20250914_142600.jpg 20250914_151057.jpg 20250914_162921.jpg